wtorek, 4 września 2012

Smutki? Samotność? O wszystkim i o niczym

Nie mogę zasnąć.. Choć jestem wykończona. Poszłam wczoraj spać o 1 a wstałam o 7 ...
Miałam dziś nie pisać z braku czasu ale w tej chwili opanowała mnie jakaś...pustka. Czuje że życie krąży w okół mnie a ja sie zatrzymałam, takie mam chwilowo wrażenie, właśnie próbowałam ją zajeść... 50g muesli, garść pestek dyni, jabłko i 3 suszone śliwki, ehhh przynajmniej zdrowo :<
Nowa szkoła jest całkiem spoko, zaprzyjaźniłam się już z 3 dziewczynami bardzo sympatyczne, już jutro wychodzimy razem na miasto. Fajnie jest już z kimś się dogadać.
Byłam dzisiaj z przyjaciółką kupić spodnie na które oszczędzałam. Nie kupiłam...moje nogi wyglądały grubo :( co sie dzieje? czemu znów robie sie większa w odbiciu?
Chcę czymś "rozruszać" życie dodać troche adrenalinki. Myślałam żeby napisać do chłopaka który mi sie podoba, widziałam sie z nim tylko raz w czerwcu ale zapamiętałam to spotkanie bardzo pozytywnie ^^ ale nie chce żeby uznał że sie do niego kleję... bo wtedy wiedzieli by o tym wszyscy moi znajomi. NAwet przyjaciółka miała napisać do niego z mojego konta bo ja sie po prostu wstydze, no ale to jest jakieś dziwne. Widziałam chłopaka raz. Zapraszałam go potem na impreze do mnie - nie mógł przyjść, i teraz zaś bede pisać? Jakie to dziwne...
Upiekłam wczoraj cynamonowe muffiny z borówkami,  na pszennej mące, mają cukier ( tak ten prawdziwy NIEZDROWY ! ) - ale są przepyszne. Jak znajdę czas to wrzucę bo fotki już zrobione.
Bardzo Was przepraszam jeżeli nie odpisałam na jakiś email albo nie pokomentowałam Was ale teraz jak zaczęła  sie szkoła naprawdę mam mało czasu... :( Zawsze Was odwiedzam i dokładnie czytam Wasze kolejne urywki życia zza kuchennego blatu :)

CZEMU  CIĄGLE CZUJE TĄ PUSTKE?!


       Chillout chillout chillout....

6 komentarzy:

  1. ciesze sie, ze w szkole idzie dobrze, ze masz nowe kolezanki! to dobrze, ze jestes otwarta na nowe znajomosci! :)
    i wiesz co? wroc jutro do tego sklepu i kup te spodnie! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej, tylko się nie poddawaj! Twoje nogi grube? Nie ma opcji chudzinko :) to wszystko w Twojej głowie i walcz z tym

    Świetnie że już zawiązałaś znajomości, ja pierwsze dni liceum spędziłam... szukając dla siebie nowej szkoły ;p a potem było już tylko lepiej, więc jak Ty dobrze zaczęłaś, to potem będzie naprawdę super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Założę się, że te spodnie niemal z Ciebie spadały. ;) Czasem nie możesz ufać temu, co widzisz, bo mózg podsyła naprawdę dziwne obrazy. Wierzę, że przez to przejdziessz

    OdpowiedzUsuń
  4. podłączam się do poprzedniczek - wróć do sklepu, przymierz spodnie jeszcze raz i zachwyć się tym, jak pięknie na Tobie leżą :) kup, a później pochwal się nam nimi !

    OdpowiedzUsuń
  5. Z przyjemnością nominuję Twój piękny blog do Versatile Blogger Award (http://bee-sweet.blogspot.it/2012/09/versatile-blogger-award.html).

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam to uczucie, doskonale Cię rozumiem. Dla mnie mierzenie ubrań to też niezbyt miła rzecz gdy widzę się grubą :/

    OdpowiedzUsuń